***Perspektywa Rocky***
-Wow.- tylko to zdołałam wydusić.
-Niezły , nie ? - zapytała z szerokim uśmiechem CeCe.
- Nooo. - odpowiedziałam zachwycona - Chodźmy już.
-Oki.
I weszłyśmy do tego ogromnego budynku. Było tam duszno i tłoczno. Głośną muzykę słychać było już na parkingu. CeCe od razu powędrowała do barku z drinkami , a ja usiadłam na czerwonej skórzanej kanapie i z nudów bawiłam się moim wisiorkiem. Kiedy moja kupela siedziała już obok mnie z drinkami , podała mi jeden z nich. Upiłam łyk niebieskiego napoju i uznałam że to jest okropnie gorzkie , ale jakoś dałam radę wypić całe. Zobaczyłam że CeCe też nie posmakował jej pomarańczowy drink. Kiedy już obie wypiłyśmy to ohydztwo , udałyśmy się na parkiet. Przetańczyłyśmy zaledwie trzy piosenki , bo musiałyśmy sobie usiąść. Najwidoczniej alkohol krążący nam teraz we krwi , daję się we znaki. Więc żeby jeszcze lepiej się bawić zamówiliśmy jeszcze po jednym drinku , tym razem mocniejszym. Najwyraźniej mam bardzo słabą głowę do alkoholu Nagle nie wiem czemu dostałyśmy jakiegoś dzikiego napadu śmiechu , prawię spadając z kanapy. Gdy już trochę się ogarnęłyśmy , wróciłyśmy znowu potańczyć. Tańczyłyśmy jak jakieś wariatki. Kompletnie dałam się ponieść muzyce w rytmie disco polo , nie kontrolowałam już swoich ruchów. Miałam gdzieś co sobie ludzie o mnie pomyślą. Nagle przypadkowo wpadałam na jakiegoś chłopaka. Chciałam go przeprosić , ale coś mi to nie wyszło , język mi się strasznie plątał. On słysząc mój bełkot się zaśmiał i po chwili zauważyłam że siedzę na jakimś dziwnym krześle. Nie wiem skąd się tu wzięłam. Zdążyłam jeszcze zarejestrować , że siedzę tu tylko ja i ten gościu na którego wpadłam.
***Perspektywa CeCe***
Kiedy już się ocknęłam , zorientowałam się że jestem w czyimś pokoju. Od razu podniosłam się do pozycji siedzącej , aby się trochę rozejrzeć po tym pomieszczeniu. Było tutaj nawet ładnie. Było to duży pokój , ściany były pomalowane w kolorze beżu. Na jednej ze ścian było takie światło w kształcie pęknięcia , na górnej części był namalowany czarny kot , a na dolnej normalna beżowa ściana. W jednym z rogów stało jasnego koloru biurko z białym komputerem i dziwną lampką , obok stał czerwony skórzany fotel. Pokój miał dużo oświetleń , lampek itp. Na ścianie obok łóżka dostrzegłam półkę ze stosem płyt nieznanych mi zespołów , oraz piosenkarzy. A ja siedziałam na ładnie pościelonym łóżku w biało-czarne prążki.
Nagle usłyszałam czyjeś kroki na korytarzu. Natychmiast położyłam się i udawałam że śpię. Nie wiem czemu to zrobiłam. Może dlatego , że bałam się właściciela tego fajnego pokoju. No co ? Nie wiadomo kim on może być. A co jeśli to jakiś psychopata , który mnie pobije lub zgwałci. No wiem naoglądałam się za dużo kryminałów. Ale ta sytuacja sprawiała że zaczynałam mieć obawy. Kurde czemu ja poszłam na tą cholerną imprezę. Tylko przez nią same kłopoty. Gdyby chociaż Rocky tutaj była.
Nagle drzwi się otworzyły , a ja usłyszałam głos jakiegoś młodego chłopaka.
- Jeszcze śpi ? - zapytał tylko nie mam pojęcia kogo.
- Najwyraźniej tak. - zagadka rozwiązana ! to jest ich dwóch ??!! kurwa jest gorzej niż myślałam.- A gdzie jest ta jej koleżaneczka ? - Czy on mówi o Rocky ? Jeśli tak to wreszcie się dowiem gdzie się podziewa.
- Jest z Jasonem -westchnął. Czekałam niecierpliwie , aż powie coś jeszcze o mojej przyjaciółce , ale żadne z nich nic więcej o niej nie wspomniało - To kiedy wykonujemy nasz plan ? - te słowa całkowicie zbiły mnie z tropu. Jak plan do cholery ?!! Nigdy więcej nie pójdę na żadną imprezę O co w tym wszystkim chodzi ?!!! Chwile po zadaniu ostatniego pytania w głowie , usłyszałam cichą odpowiedź tego drugiego.
-Jeszcze nie teraz...
~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~ ~
Oto i rozdział 2 . Trochę zmieniłam fabułę , na początku to miało wyglądać zupełnie inaczej :) Proponuję zajrzeć do bohaterów , jeśli chcesz się czegoś jeszcze dowiedzieć :D których nie dawno zmieniłam i prologu którego przed chwilą skończyłam , jeśli chcesz się czegoś jeszcze dowiedzieć :D

Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńSorki za usunięcie koma ale zrobiłam błąd XD
OdpowiedzUsuńOpowiadanko bardzo mi się podoba, koffam Cece i jej tok rozumowania XD Jestem ciekawa co będzie dalej z tym rudym tornadem *3* (czyt. Cece Jones XD)
Z niecierpliwością czekam na next :3
dziękuje :) przepraszam że wcześniej nie odpisałam ale nie zauważyłam komentarza.
OdpowiedzUsuń